
Mała dygresja : Co nie oznacza ,że postacie graczy mają być stereotypowe do bólu i wpasowywać się w 100% w formę. Tak jak wcześniej wspomniałem – postacie graczy są wyjątkowe – to jednostki wybitne, bohaterowie którzy w swych rękach mają nie tylko swój los ale i dziesiątek osad, wielu pozostałych na Rubieży miast i niezliczonych istnień. Tylko nieliczni mogą im dorównać pod jakimkolwiek względem.
Sami Soldaci natomiast są czymś więcej niż pijanymi Polakami którym kazano mieszkać w lepiankach i do rąk włożono miecze (jeśli ktoś tak to widzi to powinien jednak zająć się czymś innym – np. szydełkowaniem). W późniejszych fragmentach podręcznika autor umieścił sporo informacji dotyczących różnych zwyczajów, zachowań ba! nawet gier i zabaw typowych mieszkańców Rubieży. Dzięki nie czemu czuć ,że gramy w nudnej kalce naszego społeczeństwa które zostało po prostu pokolorowane innymi kredkami. Wracając do Soldatów – owa dumna rodzina która w potrzebie zamienia się w karne siejące postrach wojsko przeżywa ostatnio kryzys. Wojna z Ciemnością i Cesarzem poważnie przetrzebiła ich szeregi a Unia Omamu coraz bardziej skupia się na wewnętrznych politycznych gierkach niż na wspólnym celu jakim jest obrona i wyzwolenie Rubieży spod wpływów zła. W swoich gierkach często używają Soldatów jako najemników przez co ostatnimi czasy w większości walk w jakich biorą udział nie leje się krew pogan lub demonów tylko braci Unitów bądź współplemieńców. Za ten stan lubią posądzać klan Hanzy który kontroluje w znacznej części finanse, rynek i całą ekonomię wolnego świata.
Chyba oczywistą sprawą (i chyba ostatnią jaką zamierzam w niniejszym wpisie poruszyć) jest to ,że wybranie owej narodowości nie wymusza na postaci jaką tworzycie tego żeby była napierdalaczem. Analogiczna sytuacja jest w systemie Wilkołak : Odrzuceni z nowej Linii Świata Mroku gdzie plemiona wilkołacze na pierwszy rzut oka wydają się dość .. hmmm .. wyspecjalizowane? Zawężone do jednego aspektu? Trzeba wziąć jednak pod uwagę to ,że każda tego typu społeczność potrzebuje swoich rytualistów, szamanów, taktyków, osobników reprezentujących klan/plemię na zewnątrz, organizatorów wszelakich kwestii – począwszy od uzbrojenia na akcjach propagandowych w metropoliach wroga skończywszy. Wiadoma sprawa iż Hanzycie trudniej będzie dorównać w kunszcie wojennym Sołdatowi jednakże tworzenie postaci ograniczone jest tylko wyobraźnią oraz inwencją graczy oraz ew. prowadzącego.
Podsumowując (kieruje to zarówno do graczy jak i prowadzących którzy mieliby cokolwiek komukolwiek doradzić) : jeśli preferujesz luźniejszy styl gry i chciałbyś stworzyć postać o zabarwieniu wojowniczo-barbarzyńskim, bohatera który staje podczas bitwy zawsze w pierwszym szeregu, człowieka który może wyznawać takie wartości jak honor, żołnierski obowiązek oraz semper fidelis to owa narodowość jest dla Ciebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz